czwartek, 13 sierpnia 2009

Słoneczniki ponownie

Wczoraj zmuszona byłam przy okazji zakupów nabyć w markecie torbę ekologiczną - i potem dymałam przez miasto z worem w napis 'I love ASDA'. A ja wcale tej ASDA nie love, kocham małe, osiedlowe sklepiki, których tu wcale nie ma. Niezależnie od napisu szkoda byłoby ją wyrzucić, więc nakleiłam słoneczniki i teraz mogę tę torbę nosić choćby na lans ;-) Pierwszy raz naklejałam tak duży motyw z serwetki, do przyklejenia użyłam 'textil transfer medium' marki Viva Decor, nabyty w którymś polskim sklepie internetowym. Na polskojęzycznej naklejce na opakowaniu tkwi informacja: instrukcja użycia na załączonej ulotce. Żadnej ulotki nie otrzymałam, więc przykleiłam na czuja. Nie wiem jeszcze, jak to się będzie trzymało, natomiast kleiło się całkiem fajnie, serwetka nie rozlazła się pod wpływem wilgoci, a nawet prawie się nie pomarszczyła. Proszę, to front (pociapany tu i ówdzie białą farbą, by ukryć napis, miejscami jadowicie zielony):
Tu zaś strona z założenia tylna, na której spod serwetki wyziera pierwotny stan:Metkę mogłam odpruć, ale przecież zawiera napis, że to sama ekologia, redukcja efektu cieplarnianego i wkład w lepszą przyszłość. Została, choć tutejsze deklaracje proekologiczne to jedna wielka ściema. Kiedyś o tym napiszę.

14 komentarzy:

  1. Słoneczniki kocham i torebusia jak raz trafia w moje gusta. Ale serwetka z pierwszego zdjecia jakoś mi umknęła ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jolinko, tu masz linka do serwetki: http://www.decoupage.art.pl/product_info.php?cPath=53_44&products_id=5049&osCsid=89c4e1fc8056c254d6f33366db0f026e
    Swoją drogą szalenie żałuję, że kupiłam tylko dwie... :-(

    OdpowiedzUsuń
  3. Daisy ta torba wyszła Ci boska !!!!

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. O! Słoneczniki! Jak ja je lubię! A torba... Miodzio, że tak oryginalnie rzeknę :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. chyba mamy ten sam preparat tylko u mnie wyszła tragikomedia a u Ciebie super torba :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję Wam za pochwały, ze względu na słoneczniki jestem z tej torby CAŁKOWICIE zadowolona :-) Chyba niedługo machnę kolejną, w maki, bo też mam duży wzór na serwetce.
    Trzpiocie - tragikomedia wychodzi przy niektórych serwetkach, czasem są zrobione z badziewnego papieru i bezlitośnie się rozłażą ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. No właśnie.....z tym rozłażeniem to różnie bywa... Piękną masz teraz torbę! Ja tam jakoś boję się decu na tkaninie. Na razie wolę podziwiać, a jest co :)) Wielkie brawo!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiesz co? Ty się rozwijasz! Weszłaś na wyższy stopień wtajemniczenia. A ja ciągle w drewnie,materiałów się boję jak ognia. Ba! Nawet szkła się boję. Szacun Daisy dla Ciebie ;))

    OdpowiedzUsuń
  9. Za zbieżność nicków - z góry przepraszam :-)

    Świetna torba - Daisy, masz talent :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. W kolejności: Agno, co się boisz, najwyżej coś schrzanisz na początku. Tralllala, mnie się udało. Lauro weeeź pSZestań, coo? Bo wydziergam coś na drutach. Daisy, ja do Ciebie zaglądam przy każdym poście, a nie komentuję, aby nie robić zamieszania... Pozdrów Dochtora i Moryca :-) Co do talentu - słoneczniki machnął nieznany artysta, ja je tylko przylepiłam.

    OdpowiedzUsuń
  11. świetna torba :))
    za to lubię decu, że można małym nakładem kosztów przerobić coś pod nasz gust, mieć niepowtarzalną dekorację (lub przedmiot użytkowy!!)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Lazy Daisy do Ciotki Daisy :-)))

    Toteż z tych samych powodów ja u Ciebie nie komentuję, bo wychodziło by na to, że same ze sobą rozmawiamy :-))))

    I nabijamy KOMCIE. Hehehe :-))))

    OdpowiedzUsuń